Muzeum Motoryzacji i Techniki Zamek Topacz – auta i świat Kiepskich
Muzeum Motoryzacji i Techniki Zamek Topacz – auta i świat Kiepskich
Zabytkowe samochody, motocykle i szybowiec pod sufitem, a na piętrze pokój Ferdka, korytarz kamienicy i wspólna toaleta. Muzeum Motoryzacji i Techniki Zamek Topacz w Ślęzie pod Wrocławiem łączy kolekcję pojazdów z oryginalną scenografią „Świata według Kiepskich”. Pokazuję, co zobaczyłem w środku, i podpowiadam, jak zaplanować zwiedzanie obu części.
W Zamku Topacz oglądałem błękitną Škodę Octavię, chromowane przody samochodów i stare motocykle. Na piętrze zajrzałem też do wnętrz znanych ze „Świata według Kiepskich”: z telewizorem na szafce przykrytej serwetą, puszkami Mocnego Fulla i zielonym korytarzem. Na wizytę warto więc zostawić więcej czasu niż na samo obejrzenie aut. W jednym muzeum spotykają się historia motoryzacji, codzienność PRL i telewizyjna scenografia.
Samochody i motocykle: co obejrzeć w muzeum Topacz?
W sali z motocyklami pojazdy stoją blisko siebie, samochody zajmują przestrzeń pod ścianami, a nad całością zawieszono szybowiec. W jednym kadrze mieszczą się różne pomysły na przemieszczanie się: jednoślady z oddzielnymi siodełkami, niewielkie auta i znacznie większe nadwozia. Warto najpierw rozejrzeć się po całym wnętrzu, a dopiero później podchodzić do poszczególnych eksponatów.
Jednym ze sfotografowanych przeze mnie aut jest jasnoniebieska Škoda Octavia. Ma okrągłe reflektory, wąską chromowaną atrapę chłodnicy i jasną kierownicę. Przy niej dobrze widać, jak bardzo dawne samochody różniły się detalami od współczesnych. Nie trzeba znać oznaczeń silników ani roczników, żeby znaleźć na tej wystawie coś dla siebie: można oglądać kształty nadwozi, wykończenie i rozwiązania, które zniknęły z dzisiejszych aut.
Osobną część kolekcji stanowią pojazdy i pamiątki marek Rolls-Royce oraz Bentley. Sfotografowałem tu Rolls-Royce’a z niebieskimi błotnikami, wysoką chłodnicą i dużymi, okrągłymi lampami. Przy takim aucie warto popatrzeć nie tylko na znaczek producenta, lecz także na proporcje: wyraźnie oddzielone błotniki, pionowy przód i reflektory wyglądające jak osobne elementy konstrukcji. Różnica wobec kompaktowej Škody jest widoczna od razu.
Według muzeum wystawa obejmuje ponad sto eksponatów, w tym samochody i motocykle z dwudziestolecia międzywojennego oraz pojazdy z czasów PRL. Nie sprowadza się więc do jednej marki ani jednego okresu. Motocykle zasługują na równie uważne oglądanie jak auta: różnią się zbiornikami, siodłami, lampami i wykończeniem, a w zwartej ekspozycji łatwo potraktować je tylko jako tło.
PRL poza garażem: sprzęty, które pamięta się z domów
W muzeum sfotografowałem także pralkę z opakowaniami dawnych proszków ustawionymi na górze. Zwykły domowy sprzęt dobrze uzupełnia samochodową część wystawy. Auto pokazuje, czym się jeździło, a takie przedmioty przypominają, jak wyglądało mieszkanie i codzienne obowiązki. Dla starszych odwiedzających mogą być znajome; dla młodszych są okazją, żeby zobaczyć rzeczy znane dotąd głównie z rodzinnych opowieści.
Muzeum prezentuje tę codzienność także w ekspozycji Spółdzielczego Domu Handlowego, ze sprzętem RTV, AGD i zabawkami. Jest również strefa kempingu z pojazdami, przyczepą oraz wakacyjnym wyposażeniem. To części, przy których można zmienić sposób oglądania: zamiast szukać najrzadszego modelu, przyjrzeć się temu, co kiedyś było zupełnie zwyczajne.
Muzeum Techniki Filmowej: mieszkanie i korytarz Kiepskich
Na piętrze znajduje się część poświęcona technice filmowej i „Światu według Kiepskich”. Można tu obejrzeć całe wnętrza znane z serialu. Zamek Topacz potwierdza, że wystawia oryginalny plan wraz z rekwizytami i kostiumami. Wymienia między innymi mieszkanie Kiepskich, mieszkanie Paździochów, klatkę schodową oraz toaletę.
Sfotografowałem pokój z zielonym fotelem, niskim stołem, telewizorem i wzorzystymi zasłonami. Na blacie leżą gazety i stoją puszki Mocnego Fulla, przy ścianie widać wózek inwalidzki, a obok okna duży reflektor filmowy. Ten ostatni detal pozwala spojrzeć na znajome wnętrze inaczej: jako na przestrzeń przygotowaną do pracy kamery i ekipy. Warto obejrzeć także boki pomieszczenia, które podczas oglądania serialu łatwo pomija się wzrokiem.
Obok mieszkania można obejrzeć zielony korytarz z jasnymi drzwiami, rowerem zawieszonym na ścianie i fotografiami z produkcji. Rozpoznawalność tego miejsca opiera się na prostych szczegółach: kolorze ścian, układzie przejść i przedmiotach zostawionych przy drzwiach. Dla widza serialu przejście od pokoju do tej części wystawy będzie naturalną kontynuacją wizyty.
Jest też wspólna toaleta z napisem „W kupie siła”. Ten niewielki fragment scenografii dobrze oddaje humor serialu. Jeżeli wybierasz się do Topacza przede wszystkim dla „Kiepskich”, uwzględnij piętro w planie wizyty od początku — sama kolekcja samochodów nie wyczerpuje tego, co można tu obejrzeć.
Sam budynek ma również historię związaną z produkcją telewizyjną. Jak podaje Zamek Topacz, przed urządzeniem muzeum działało w nim studio ATM, w którym powstawały między innymi „Pierwsza miłość” i „Fala zbrodni”. Dziś oryginalną scenografię „Świata według Kiepskich” ogląda się tutaj jako ekspozycję muzealną.
Ile czasu zaplanować i czy przyjechać z dziećmi?
Na spokojne obejrzenie samochodów, motocykli i części filmowej zarezerwowałbym około 1,5–2 godzin. To propozycja do planu dnia: przy czytaniu tablic i fotografowaniu detali warto zostawić sobie więcej czasu. Spacer po terenie Zamku Topacz potraktuj jako osobną część wycieczki. Przyjazd tuż przed zamknięciem ograniczy możliwość swobodnego obejrzenia obu kondygnacji.
W opisie części dziecięcej muzeum wymienia mały warsztat z modelem Toyoty i podnośnikiem, symulator jazdy oraz tor do kapsli. Przy rodzinnej wizycie można przeplatać oglądanie samochodów z zabawą. Część z „Kiepskimi” będzie bardziej zrozumiała dla osób znających serial, choć same kulisy tworzenia telewizyjnych wnętrz mogą zainteresować także pozostałych.
Jeżeli przyjeżdżasz z wózkiem dziecięcym albo potrzebujesz dostępu bez schodów, przed wizytą potwierdź możliwość dotarcia na piętro. Bezpośredni numer do muzeum to 888 108 148. To szczególnie istotne, jeśli głównym celem wyjazdu jest ekspozycja filmowa.
Uczniowie, studenci, emeryci, renciści i dzieci od 3 lat
Rodzinny
105 zł
Skład grupy objętej biletem potwierdź przy zakupie
Senior
20 zł
Po okazaniu karty aglomeracji Wrocław
Godziny otwarcia podane przez operatora:
Poniedziałek: nieczynne.
Wtorek–piątek: 11:00–19:00.
Sobota i niedziela: 10:00–20:00.
Na stronie muzeum znajduje się przycisk „Kup bilet”. Przed wyjazdem sprawdź tam również ewentualne zmiany godzin, zwłaszcza w święta i podczas wydarzeń specjalnych. Przy wyborze biletu senioralnego zwróć uwagę na wymaganą kartę; emeryci są wymienieni także wśród osób uprawnionych do zwykłego biletu ulgowego.
Dojazd, parking i właściwe wejście do muzeum
Muzeum znajduje się na terenie Zamku Topacz, pod adresem ul. Templariuszy 1, Ślęza, 55-040 Kobierzyce, na południe od Wrocławia. W nawigacji wybierz pełną nazwę muzeum. Na miejscu szukaj ceglanego budynku z dużym napisem „MUZEUM” nad wejściem — jego fasadę pokazuję na zdjęciu poniżej.
Zamek Topacz informuje, że ma własny parking. Na stronie z informacjami o dojeździe wskazuje również autobusy 612 i 812 oraz stację kolejową Bielany Wrocławskie. Przy podróży komunikacją sprawdź połączenie dla konkretnego dnia wraz z dojściem od przystanku lub stacji i kursem powrotnym. Sam przyjazd do Bielan nie oznacza jeszcze dotarcia pod drzwi muzeum.
Poniższa mapa wskazuje muzeum. Współrzędne punktu: 51.034102, 16.991307. Dojazd samochodem zakończ na wyznaczonym parkingu kompleksu, zgodnie z oznaczeniami na miejscu.
Na wycieczkę do Topacza można przeznaczyć część dnia bez dokładania kolejnych przejazdów. Przy muzeum jest park i sam zamek, który również fotografowałem podczas tej wizyty. Po salach pełnych pojazdów można po prostu wyjść na spacer i obejrzeć otoczenie kompleksu.
Najrozsądniejszy plan to najpierw muzeum, a później czas na park. Dzięki temu zwiedzanie obu kondygnacji nie konkuruje z godziną zamknięcia. Topacz ma sens także wtedy, gdy jedna osoba chce oglądać dawne pojazdy, a druga chętniej zajrzy do mieszkania Kiepskich. Obie wystawy to jeden bilet - można połączyć podczas jednej wizyty, a na spacer zostać już bez pilnowania kolejnych sal.
Robert SrokaZałożyciel, autor i redaktor SpotBOX.pl
Robert Sroka – założyciel, autor i redaktor SpotBOX.pl. Pisze przede wszystkim o podróżach i miejscach, które odwiedził osobiście, a także o sprzęcie wykorzystywanym podczas wyjazdów i pracy twórczej. Na SpotBOX publikuje własne doświadczenia, praktyczne przewodniki, zdjęcia oraz testy sprzętu używanego w rzeczywistych warunkach.