Barranco de las Peñitas na Fuerteventurze: szlak, kaplica i skalny łuk

Palmy, woda między skałami, biała kaplica w wąwozie i Arco de las Peñitas — na tej wycieczce krajobraz zmienia się kilka razy. Przeszedłem dolinę od strony Vega de Río Palmas i dotarłem pod skalny łuk. Opisuję przebieg, dojazd, warianty powrotu oraz miejsca, w których łatwy początek ustępuje bardziej wymagającemu terenowi.

Biała kaplica w Barranco de las PeñitasBiała kaplica w Barranco de las Peñitas
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Robert Sroka
Robert Sroka

Pierwszy odcinek prowadzi między zielenią i palmami. Dalej ścieżka wchodzi w skalne zwężenie: pojawiają się kamienne stopnie, pochyłe płyty i widok w dół wąwozu. Mała, biała Ermita de las Peñitas stoi przy ścianie skały, a ponad doliną znajduje się jeszcze jeden cel — naturalny łuk Arco de las Peñitas.

Podczas mojego przejścia w korycie była woda, przy ścieżce rosły kwitnące krzewy i opuncje, a na kamienistym odcinku pojawiły się wiewiórki. Trasa pozwala zobaczyć te szczegóły z bliska. Jej charakter zmienia się jednak na tyle wyraźnie, że decyzję o dojściu do łuku warto potraktować osobno od planu spaceru do kaplicy.

Barranco de las Peñitas: gdzie leży i co obejmuje wycieczka?

Wąwóz leży w środkowo-zachodniej części Fuerteventury, w obrębie chronionego Parque Rural de Betancuria. Najważniejsze nazwy do zapamiętania to Vega de Río Palmas po stronie dojścia doliną, Presa de las Peñitas — zapora, Ermita de las Peñitas — kaplica w skałach, oraz Arco de las Peñitas — łuk na zboczu ponad wąwozem.

Osobnym miejscem jest Mirador Las Peñitas, czyli punkt widokowy przy drodze. Można z niego obejrzeć dolinę z góry, ale postój na miradorze nie oznacza rozpoczęcia opisanego tutaj szlaku. W nawigacji sprawdzaj pełną nazwę celu, szczególnie gdy wyszukiwarka podpowiada kilka podobnie nazwanych miejsc.

Podstawowe dojście od Vega de Río Palmas opisuje oficjalna karta szlaku SL-FV 27. Wariant przedstawiony przez portal turystyczny zaczyna się przy kościele Nuestra Señora de la Peña w miejscowości. Można też rozpocząć bliżej właściwej ścieżki, przy parkingu i drogowskazach w dolnej części doliny. Dalszy marsz prowadzi w stronę zapory i kaplicy; wejście pod Arco jest dodatkowym odcinkiem.

Długość szlaku i czas: kaplica czy również Arco?

Dla pierwszej wizyty wygodne są dwa warianty z powrotem tą samą drogą. Krótszy kończy się przy kaplicy, dłuższy obejmuje podejście pod skalny łuk. Poniższe dystanse dotyczą startu przy początku ścieżki od strony Vega de Río Palmas, a nie marszu od kościoła przez całą miejscowość.

Wariant od początku ścieżki

Orientacyjny dystans z powrotem

Czas do zaplanowania

Zapora, kaplica i powrót

Około 4 km

2–3 godziny z postojami

Zapora, kaplica, Arco i powrót

Około 6 km

3–4 godziny z postojami i zdjęciami

Długości są zaokrąglonym oszacowaniem z odcinków opisanych w przewodniku terenowym Gobierno de Canarias: około 2 km do kaplicy oraz dalsze około 950 m do łuku. Powrót zwiększa dystans dwukrotnie. To wartości do planowania, bez dodatkowego spaceru po miejscowości; podane czasy uwzględniają postoje, lecz nie dojazd samochodem.

Przy początku mojej trasy drogowskaz wskazywał „Presa de las Peñitas — 1,5 km”. Ta liczba odnosi się do zapory. Kaplica leży dalej, a podejście do łuku wydłuża wycieczkę jeszcze bardziej. Warto o tym pamiętać, zanim potraktujesz odległość z pierwszej tablicy jako długość całego spaceru.

Drogowskaz SL-FV 27: 1,5 km do zapory
Drogowskaz SL-FV 27: 1,5 km do zapory © Licencjodawca | Robert Sroka

Jeżeli chcesz długo fotografować, wybierz dłuższy przedział czasu albo przeznacz na ten rejon większą część dnia. Łuk potrafi zatrzymać na dłużej, a schodzenie po kamieniach wymaga uwagi również wtedy, gdy cel wycieczki jest już za tobą. Zaplanuj godzinę rozpoczęcia powrotu, zanim ruszysz na ostatnie podejście.

Dojazd, parking i mapa Barranco de las Peñitas

Do Vega de Río Palmas dojedziesz drogą FV-30, łączącą rejon Betancurii z Pájara. Dla opisanego wariantu kieruj się do początku ścieżki po stronie Vega. Punkt zaznaczony na mapie odpowiada parkingowi oznaczonemu w OpenStreetMap pod współrzędnymi 28.3935033, -14.0833442. Na miejscu sprawdź wjazd, oznakowanie postoju i przejście do drogowskazów.

Mapa obejmuje wąwóz i okolice obu dojść. Znacznik jest punktem dojazdu od strony Vega de Río Palmas, a nie parkingiem pod samym łukiem. Po opuszczeniu samochodu poruszasz się pieszo; zapisanie lokalizacji auta ułatwi wybór właściwego kierunku podczas powrotu.

Drugie dojście prowadzi od Buen Paso, po przeciwnej stronie skalnego zwężenia. Ten wariant może zainteresować osoby skupione na dolnej części wąwozu i łuku, ale zaczyna się w innym miejscu. Nie przenoś na niego automatycznie dystansów z tabeli. Przejście z jednej strony doliny na drugą wymaga powrotu pieszo albo wcześniej umówionego odbioru.

Początek od strony Vega wygląda dość łagodnie: szerokie, nieutwardzone przejście prowadzi od zabudowy i drogowskazów w stronę zieleni. Pod nogami pojawiają się drobne kamienie, a dalej ścieżka się zwęża. To dobry moment na dopasowanie tempa i sprawdzenie, czy obuwie pewnie trzyma na nierównościach.

Pierwszy odcinek: palmy, zieleń i woda przy ścieżce

Już blisko początku znalazłem się między palmami i gęstymi trzcinami. W jednym z obniżeń woda płynęła między kamieniami, a przejście wymagało wybrania stabilnego miejsca na stopę. Ten fragment pokazuje, dlaczego wygląd doliny zależy od opadów: ścieżka, która jednego dnia jest sucha, innym razem może być wilgotna lub przecięta niewielkim ciekiem.

Palmy, trzciny i woda przy początku szlaku
Palmy, trzciny i woda przy początku szlaku © Licencjodawca | Robert Sroka

Dalej palmy rosną bardziej pojedynczo i w niewielkich grupach. Ich długie pnie wyraźnie odcinają się od niskiej roślinności oraz rozległych zboczy. Między nimi prowadzi wąska ścieżka. Warto od czasu do czasu spojrzeć wstecz — ten sam fragment doliny układa się inaczej, gdy palmy zostają na tle kolejnych grzbietów.

Po wyjściu z gęstszej zieleni szlak robi się bardziej otwarty. Na jednym z odcinków jego brzegi wyznaczają rzędy kamieni, a przed wędrującym widać pojedynczą palmę. To czytelny, łagodniejszy fragment dojścia, dobry do spokojnego oglądania doliny. Nie zapowiada jeszcze wszystkich nierówności, które pojawią się bliżej zapory.

Łagodniejszy odcinek doliny przed zaporą
Łagodniejszy odcinek doliny przed zaporą © Licencjodawca | Robert Sroka

Oficjalny opis wymienia w tej okolicy palmy kanaryjskie, tamaryszki i roślinność związaną z okresową obecnością wody. Nie trzeba rozpoznawać każdego gatunku, żeby zauważyć zmianę krajobrazu: roślinność skupiona niżej przy korycie sąsiaduje z dużo bardziej odsłoniętymi zboczami. Idąc wyznaczoną ścieżką, można oglądać oba środowiska bez schodzenia między krzewy.

W stronę zapory: głazy, opuncje i zwężająca się dolina

W miarę marszu coraz większą część widoku zajmują skały. Przy ścieżce leżą duże głazy, zbocza zbliżają się do siebie, a między kamieniami pozostają zielone i żółto kwitnące krzewy. W takim otoczeniu przydaje się spokojne tempo: wzrok łatwo przyciąga panorama, podczas gdy podłoże staje się mniej równe.

Przy drodze rosną także opuncje. Ich płaskie, zielone człony i długie kolce są dobrze widoczne z samej ścieżki. Do obejrzenia albo sfotografowania rośliny wystarczy zatrzymać się obok; nie przeciskaj się przez nią, próbując ominąć kamienie. Kolczaste fragmenty mogą znaleźć się także nisko przy ziemi.

Presa de las Peñitas to zapora z pierwszej połowy XX wieku. W przewodnikach pojawia się jako ważny punkt orientacyjny, ponieważ właśnie w jej okolicy dolina wyraźnie przechodzi w skalny wąwóz. Zbiornik jest zamulony, dlatego nie warto nastawiać się na widok dużego, stale wypełnionego wodą jeziora. Charakterystyczne są przede wszystkim sama budowla i otaczające ją ściany skalne.

Za tym fragmentem otwiera się widok w dół zwężenia. Po obu stronach wznoszą się duże, pochyłe powierzchnie skał, a dnem prowadzi koryto. Wyznaczona ścieżka trzyma się zbocza; jej przebieg można rozpoznać po stopniach i fragmentach niskich murków. Tutaj teren zaczyna wymagać większej uwagi niż otwarta dolina z początku spaceru.

Skalne zwężenie w okolicy zapory
Skalne zwężenie w okolicy zapory © Licencjodawca | Robert Sroka

Kamienne schody i przejście przez wąwóz

Dojście do kaplicy prowadzi po kamiennych stopniach i nierównych płytach. Część przejścia ograniczają drewniane słupki połączone liną, ale nie należy traktować ich jak ciągłej, wysokiej balustrady. Wąskie miejsca najlepiej pokonywać pojedynczo, zostawiając odstęp osobie przed sobą. Na zdjęcie zatrzymaj się tam, gdzie możesz stanąć stabilnie i nie blokujesz ścieżki.

Kamienne stopnie na dojściu do kaplicy
Kamienne stopnie na dojściu do kaplicy © Licencjodawca | Robert Sroka

Przy trasie widać biało-zielone oznaczenia lokalnego szlaku. Znaki pomagają utrzymać kierunek między kamieniami, zwłaszcza tam, gdzie naturalne płyty skalne przypominają dodatkowe przejścia. Trzymaj się wyznaczonego przebiegu. Gładkie skały przy wodzie mogą wyglądać na wygodne skróty, lecz ich nachylenie i przyczepność ocenia się trudniej niż z daleka.

W czasie mojego przejścia woda tworzyła niewielkie zagłębienia i wąskie strużki między skałami. Miejscami miała zielony odcień, a jej lustro podkreślało wygładzone powierzchnie koryta. To ciekawy element widoku, ale nie miejsce do schodzenia z trasy dla kąpieli lub pozowania. Mokra skała wymaga szczególnej ostrożności.

Woda między wygładzonymi skałami wąwozu
Woda między wygładzonymi skałami wąwozu © Licencjodawca | Robert Sroka

Najwięcej uwagi zostaw na wybieranie kolejnych punktów podparcia. Wygodne tempo z pierwszego odcinka nie musi sprawdzić się na schodach, a telefon trzymany przed twarzą utrudnia obserwowanie stopni. Jeżeli wysokość nad dnem wąwozu wywołuje duży dyskomfort, można zakończyć spacer wcześniej i wrócić znaną drogą.

Ermita de las Peñitas: biała kaplica między skałami

Kaplica jest niewielka, ale bardzo wyraźnie odcina się od otoczenia. Białe ściany stoją na kamiennej podstawie przy skale, nad nimi wznosi się zbocze, a niżej ciągnie się koryto wąwozu. Patrząc z podejścia, widać także palmy i otwierającą się dalej dolinę. To jeden z najbardziej charakterystycznych widoków całego przejścia.

Miejsce występuje pod nazwami Ermita de las Peñitas, Ermita de la Virgen de la Peña oraz Ermita de Malpaso. Według tradycji przywoływanej przez urząd gminy właśnie w tym rejonie znaleziono wizerunek patronki Fuerteventury. Niewielkie sanktuarium istniało tu już pod koniec XV wieku, a później figurę przeniesiono do miejscowości Vega de Río Palmas.

Kościół w Vega de Río Palmas i mała kaplica w wąwozie to zatem dwa różne miejsca związane z tym samym kultem. Podczas planowania spaceru rozróżnienie przydaje się zarówno przy wyszukiwaniu punktów na mapie, jak i przy czytaniu opisów trasy. Wąwozowa kaplica jest celem pieszej części wycieczki.

Przy dojściu zostaw przejście wolne i uszanuj charakter miejsca. Nawet jeśli interesuje cię przede wszystkim krajobraz, inne osoby mogą przychodzić tutaj z powodów religijnych. Do obejrzenia położenia kaplicy wystarcza widok ze szlaku; nie trzeba schodzić na dno koryta ani szukać dodatkowej pozycji na pochyłych skałach.

Skały z bliska: pęknięcia, ziarna i wygładzone powierzchnie

W wąwozie warto przyjrzeć się również samemu podłożu. Z bliska skała ma wyraźnie ziarnistą powierzchnię: jasne, różowawe i ciemne składniki tworzą drobny, nieregularny wzór. Kilka kroków dalej ta sama skalna ściana układa się w duże płyty poprzecinane szczelinami. Detal i szeroki widok pokazują tutaj zupełnie inną skalę krajobrazu.

Materiały terenowe Gobierno de Canarias opisują miejscowe odsłonięcia jako skały plutoniczne, czyli magmowe powstałe w głębi Ziemi. Dla wędrującego najważniejszy jest ich obecny kształt: duże bloki, zaokrąglone fragmenty i pochyłe, wygładzone powierzchnie. Taka różnorodność podłoża tłumaczy, dlaczego na krótkim odcinku raz idzie się po ziemi, a za chwilę ostrożnie schodzi po kamieniu.

Za kaplicą: otwarta dolina i wiewiórki berberyjskie

Dalej skalne zwężenie ustępuje bardziej otwartemu terenowi. Pojawia się szerszy widok na dolinę, a ścieżka prowadzi między głazami i niskimi krzewami. Ten fragment pozwala odetchnąć po przejściu stopni, ale jest również miejscem, w którym trzeba zdecydować o dalszym kierunku: powrocie, dojściu w stronę Buen Paso albo dodatkowym podejściu ku łukowi.

Na kamienistym odcinku spotkałem wiewiórki berberyjskie. Poruszały się między skałami i podchodziły bardzo blisko, także w okolice położonego plecaka. Łatwo rozpoznać ich jasne pasy biegnące wzdłuż grzbietu i długi ogon. Do obserwacji wybierz stabilne miejsce poza wąskim przejściem, tak aby nie zatrzymywać innych osób.

Wiewiórka berberyjska przy kamienistej ścieżce
Wiewiórka berberyjska przy kamienistej ścieżce © Licencjodawca | Robert Sroka

Wiewiórka berberyjska, Atlantoxerus getulus, pochodzi z północno-zachodniej Afryki i została wprowadzona na Fuerteventurę. Kanaryjska baza różnorodności biologicznej wymienia ją wśród gatunków obcych inwazyjnych. Nie dokarmiaj zwierząt i nie wab ich jedzeniem do zdjęcia. Zamknij prowiant, a po postoju zabierz ze sobą także okruszki i opakowania.

Podejście do Arco de las Peñitas: trudniejszy odcinek

Arco znajduje się ponad doliną, dlatego dojście do niego wymaga opuszczenia podstawowego przebiegu spaceru do kaplicy i podejścia po skalistym zboczu. W przewodniku terenowym odcinek od dawnych zabudowań za wąwozem do łuku ma około 600 m w jedną stronę. Krótki dystans nie oddaje jednak sposobu poruszania się w tym terenie.

Na podejściu pojawiają się duże kamienie, naturalne progi i węższe przejścia pomiędzy skałami. Niekiedy trzeba wysoko postawić stopę, podeprzeć się ręką albo zmienić pozycję ciała, żeby przejść wygodnie. Miejscami trudno utrzymać rytm zwykłego marszu. Plecak powinien przylegać do ciała, a aparat i telefon być schowane tak, by ręce pozostały wolne.

Skalne progi na podejściu do Arco
Skalne progi na podejściu do Arco © Licencjodawca | Robert Sroka

Przebieg dojścia sprawdź na mapie przed rozpoczęciem podejścia. Sama obecność wydeptanego śladu między głazami nie mówi, czy dalej przejdziesz równie łatwo. Nie kieruj się wyłącznie sylwetkami ludzi widocznymi wyżej na zboczu. Jeśli kolejne przejście wymaga ruchu, którego nie potrafisz pewnie odwrócić podczas zejścia, rozsądnie zakończyć podejście w tym miejscu.

Zachowaj szczególną uwagę w końcowej części. Oceniaj nie tylko możliwość wejścia, ale również drogę w dół: miejsce postawienia stopy, przyczepność i przestrzeń potrzebną na minięcie innych osób. Przy większym ruchu lepiej przepuścić schodzących w szerszym miejscu, niż mijać się na naturalnym stopniu między głazami.

Arco de las Peñitas: skalne okno nad doliną

Pod łukiem otwiera się duże, nieregularne okno w skale. Jego ściany mają cieplejsze, ochrowe odcienie, a powierzchnia jest pofalowana i miejscami podziurawiona drobnymi zagłębieniami. Przez otwór widać niebo oraz przeciwległe zbocze. Z bliska wrażenie robi zarówno sam kształt, jak i grubość skały otaczającej prześwit.

Arco de las Peñitas: skalne okno nad doliną
Arco de las Peñitas: skalne okno nad doliną © Licencjodawca | Robert Sroka

Podłoże wewnątrz jest pochylone. Nie warto od razu skupiać się na ustawieniu do zdjęcia: najpierw obejrzyj miejsce, po którym chodzisz, i wybierz stabilną pozycję. Osoba znajdująca się pod łukiem dobrze pokazuje jego skalę, ale kadr nie wymaga wchodzenia na górną część formacji ani szukania miejsca przy samej krawędzi.

Wysokość skalnego łuku widoczna z jego wnętrza
Wysokość skalnego łuku widoczna z jego wnętrza © Licencjodawca | Robert Sroka

Warto także odwrócić się w stronę doliny. Z wysokości łuku widać kamieniste zbocza, rozproszone palmy, linie pól i kolejne łagodne grzbiety. Ta panorama jest drugim powodem, żeby zatrzymać się na górze. Sam otwór w skale zajmuje tylko część widoku; wokół pozostaje rozległy krajobraz wnętrza Fuerteventury.

Widok na dolinę spod skalnego łuku
Widok na dolinę spod skalnego łuku © Licencjodawca | Robert Sroka

Jak fotografować wąwóz i łuk bez pośpiechu?

Na trasie dobrze sprawdza się przeplatanie szerokich widoków i detali. Początek daje palmy oraz ścieżkę prowadzącą w głąb doliny. W skalnym zwężeniu mocnym punktem jest biała kaplica, a blisko szlaku można sfotografować strukturę kamienia, opuncję lub wodę między płytami. Dzięki temu zdjęcia pokazują przebieg spaceru, zamiast powtarzać jeden widok z kilku podobnych miejsc.

Pod łukiem duża różnica jasności między cieniem i niebem może utrudnić fotografowanie. Sprawdź na podglądzie, czy zachowały się szczegóły skały, oraz wykonaj kilka spokojnych ujęć z bezpiecznej pozycji. Pionowy kadr pokazuje wysokość prześwitu, poziomy pozwala objąć większy fragment otoczenia. Fotografuj podczas postoju, szczególnie gdy podłoże jest pochyłe.

Przy wyjściu spod łuku można objąć szerszą panoramę bez umieszczania w kadrze jego całej ściany. Widać wtedy, jak dolina rozciąga się pomiędzy jasnymi zboczami. To dobry moment na ostatni spokojny widok przed rozpoczęciem zejścia; po ruszeniu skup uwagę ponownie na drodze.

Powrót: zachowaj czas i siły na zejście

Dla wariantu z jednym samochodem najczytelniejszy jest powrót tą samą drogą. Spod łuku zejdź do miejsca, w którym rozpoczęło się dodatkowe podejście, następnie wróć przez okolice kaplicy i zapory w kierunku Vega de Río Palmas. W rozwidleniach sprawdzaj cel marszu, żeby nie zejść odruchowo do parkingu po stronie Buen Paso.

Trudniejsze przejścia pokonuje się wtedy w odwrotnej kolejności. Po zejściu spod łuku pozostaje jeszcze wąwóz ze stopniami i powrót doliną. Zachowaj zapas wody i nie odkładaj całego powrotu na zmierzch. Jeżeli planujesz odbiór po drugiej stronie, uzgodnij dokładny punkt z kierowcą przed wyjściem, zamiast zakładać możliwość szybkiego przejazdu między dwoma końcami szlaku.

Pogoda, woda i warunki na trasie

Wygląd doliny nie jest stały. Zieleń, wilgotne miejsca i woda widoczna podczas mojego spaceru opisują warunki tamtego przejścia. W innym terminie koryto może wyglądać inaczej. Do planowania wycieczki ważniejsza od zdjęć jest prognoza na dzień wyjścia, zwłaszcza przy zapowiadanych opadach.

Przy ryzyku intensywnego deszczu lub powodzi przełóż przejście wąwozu. Zalecenia Gobierno de Canarias dotyczące powodzi mówią o unikaniu wycieczek do czasu unormowania sytuacji oraz o nieprzekraczaniu zalanych odcinków. Nie zostawiaj auta w korycie, nawet jeśli w chwili parkowania jest suche. W nagłym zagrożeniu dzwoń pod 112.

W suchy dzień uwagę trzeba zwrócić także na słońce. Cień pojawia się miejscowo, przy roślinności i skałach; wiele fragmentów pozostaje odsłoniętych. Najlepiej ruszyć z zapasem czasu i dostosować godzinę wyjścia do temperatury. Na podejściu pod łuk warunki mogą być bardziej odczuwalne niż w dolinie, więc zabierz lekką dodatkową warstwę ubrania.

Co zabrać na Barranco de las Peñitas?

  • Zabudowane buty z przyczepną podeszwą — przydadzą się na luźnych kamieniach, stopniach i pochyłej skale.
  • Wodę i niewielki prowiant na cały wybrany wariant, również na powrót oraz dłuższy postój pod łukiem.
  • Nakrycie głowy, ochronę przeciwsłoneczną i lekką warstwę na wiatr; część marszu prowadzi bez osłony.
  • Naładowany telefon z mapą zapisaną offline i zaznaczonym miejscem auta; przy dłuższym fotografowaniu także powerbank.
  • Niewielki plecak, który nie przeszkadza między głazami, oraz sposób zabezpieczenia aparatu na odcinkach wymagających wolnych rąk.

Przed skalnym podejściem schowaj luźne przedmioty do środka plecaka. Butelka, telefon lub aparat trzymane stale w dłoni utrudniają podparcie. Jeśli korzystasz z kijków, możliwość ich złożenia przyda się tam, gdzie przejście wymaga podtrzymania się skały. Wyposażenie dopasuj do dłuższego z planowanych wariantów, jeżeli decyzję o łuku chcesz podjąć dopiero na miejscu.

Dzieci, wózek i ograniczona sprawność ruchowa

Początkowa, łagodniejsza część doliny może zachęcać do rodzinnego spaceru, ale dalej pojawiają się schody, nierówne stopnie i przejście ponad dnem wąwozu. Z dziećmi wybieraj długość trasy według ich rzeczywistej pewności chodzenia, a na węższych odcinkach utrzymuj bezpośredni nadzór. Sam krótki dystans do kaplicy nie oznacza równej, spacerowej alejki.

Pełne przejście do kaplicy oraz podejście pod łuk nie nadają się do zwykłego wózka dziecięcego ani do przejazdu wózkiem inwalidzkim. Widoczne schody i skalne progi stanowią konkretne przeszkody. Przy ograniczonej ruchomości lub równowadze rozważ krótszy odcinek doliny, z możliwością zawrócenia przed trudniejszym terenem. Do Arco trzeba ocenić dodatkowo zdolność wejścia i zejścia po dużych kamieniach.

Z czym połączyć wycieczkę w tej części wyspy?

Najbliższym uzupełnieniem jest Vega de Río Palmas i kościół związany z patronką wyspy. Można dzięki temu połączyć spacer z poznaniem miejscowości, której nazwa pojawia się na początku szlaku. Dalej warto zaplanować Betancurię, zwłaszcza jeżeli po marszu zostaje czas na spokojne oglądanie zabudowy i przerwę.

Mirador Las Peñitas pozwala natomiast spojrzeć na dolinę z innej wysokości podczas osobnego postoju przy drodze. Przy pełnym wariancie z łukiem zostaw te dodatki jako elastyczny plan po powrocie. Kilka godzin marszu, fotografowanie i dojazdy łatwo wypełniają znaczną część dnia; długość wizyty w kolejnych miejscach najlepiej dopasować do pozostałego czasu.

Na inny dzień pieszej części wyjazdu możesz rozważyć Calderón Hondo na północy Fuerteventury. Tam głównym celem jest wulkaniczny krater. W osobnym poradniku opisuję szlak i wybór dojazdu, który ma duże znaczenie przy korzystaniu z samochodu z wypożyczalni.

Wybrane dla Ciebie