Góra Żar i Kiczera: kolej, szlaki i widoki nad Międzybrodziem
Góra Żar i Kiczera: kolej, szlaki i widoki nad Międzybrodziem
Góra Żar to kolej linowo-terenowa, zbiornik elektrowni i panorama nad Międzybrodziem Żywieckim. Dla osób, które chcą także pospacerować, ciekawym rozszerzeniem jest Kiczera. Rozdzielam krótki wjazd na górę od górskiej wycieczki i podpowiadam, jak ułożyć dzień.
Międzybrodzie Żywieckie kojarzy mi się z jeziorem, lotniskiem i górą, która od razu zdradza swój techniczny charakter. Sam Żar jest popularnym celem, ale z mojej wycieczki mocno zapamiętałem także Kiczerę i spojrzenie stamtąd na zbiornik. To dobry przykład, że warto odejść kawałek od najłatwiej dostępnego punktu.
Żar ma 761 m n.p.m. i leży w Beskidzie Małym, ponad Międzybrodziem Żywieckim. Jezioro i lotnisko znajdują się u podnóża. Przy planowaniu dojazdu rozróżnij dolną stację kolei, początek wybranego szlaku oraz cel spaceru nad wodą — nie są jednym parkingiem.
Teren lotniska nie jest skrótem między samochodem a trasą. Poruszaj się po dostępnych drogach i respektuj oznaczenia, nawet kiedy nie widać akurat startującego szybowca. Ruch lotniczy jest częścią charakteru miejsca, ale wymaga pozostawienia przestrzeni jego użytkownikom.
Wjazd koleją albo podejście piesze
Wariant
Dla jakiego planu
Kolej linowo-terenowa w obie strony
Krótszy pobyt na szczycie i oglądanie panoramy.
Wejście piesze i powrót szlakiem
Pełniejsza wycieczka z podejściem; sprawdź początek i koniec trasy.
Wjazd i dalszy spacer w stronę Kiczery
Więcej marszu na grzbiecie; dolicz powrót do stacji i ostatni zjazd.
Kolej na Żar porusza się po torach po zboczu i jest koleją linowo-terenową. To nie turystyczna kolejka wąskotorowa taka jak w Bieszczadach. Jeżeli wybierasz bilet powrotny, godzina ostatniego zjazdu wyznacza realną granicę dodatkowych spacerów.
Aktualne godziny pracy, przerwy techniczne i bilety sprawdzisz na stronie PKL Góra Żar. Przy powrocie koleją najważniejsza jest godzina ostatniego zjazdu; uwzględnij ją jeszcze przed przedłużeniem spaceru.
Zbiornik na szczycie i panorama jezior
Charakterystyczny górny zbiornik należy do elektrowni szczytowo-pompowej. Woda jest pompowana na górę, a jej późniejszy spływ pozwala wytwarzać energię wtedy, gdy jest potrzebna. To infrastruktura techniczna, nie kąpielisko ani miejsce do schodzenia poza udostępnioną trasę.
Najciekawiej ogląda się połączenie geometrii zbiornika z otaczającymi górami i jeziorami. Widok potrafi zmienić się po przejściu zaledwie na inny odcinek dostępnej drogi. Przy mglistym dniu lepiej potraktować go jako bonus niż obietnicę, na której opiera się cały wyjazd.
Kiczera: dodatkowa wycieczka, nie drugi taras stacji
Dalszy spacer w stronę Kiczery pozwala zobaczyć Żar z góry i lepiej zrozumieć kształt zbiornika. Właśnie taki widok został mi w pamięci. Przy planowaniu zaznacz na mapie także drogę powrotną — przejście grzbietem nie kończy się automatycznie przy zaparkowanym samochodzie.
Trzy pomysły na pobyt: bez mieszania czasu kolei i marszu
Plan
Jak rozłożyć czas
Kolej i najbliższa okolica szczytu
Propozycja na około 1,5–2,5 godziny z przerwą; dolicz kolejki oraz dojście od parkingu.
Żar i wyjście w stronę Kiczery
Osobna piesza część dnia, wymagająca sprawdzenia pełnej trasy i godziny ostatniego zjazdu.
Podejście piesze od dołu
Dłuższy wysiłek niż sam wjazd; wybierz właściwą drogę i nie licz czasu marszu według czasu kursu.
Przedziały pobytu są moją propozycją, nie rozkładem operatora. PKL opisuje asfaltowe podejście liczące około 6 km w jedną stronę; nie jest to najkrótsza ścieżka obok stoku. Trasa Family Line w bike parku jest przeznaczona dla rowerów i hulajnóg zjazdowych, nie dla pieszych. Nie wybieraj jej jako skrótu.
Loty, rowery i atrakcje sezonowe
W okolicy spotkasz szybowce, paralotnie i rowerzystów. Lot z instruktorem czy przejazd po trasie rowerowej potraktuj jako osobną aktywność: wymaga ustalenia terminu, ceny i warunków z operatorem. Zwykły spacer po szczycie dobrze sprawdza się także bez takiego dodatku.
Przy rowerze wybieraj wyznaczone trasy odpowiednie do umiejętności. Startowisko paralotniowe i pas lotniska nie są terenem do swobodnego przejazdu. Do pieszej wycieczki nie trzeba dokładać żadnej z tych atrakcji, żeby dzień był udany.
Wybrałbym rano jeden plan górski, a później spacer lub odpoczynek nad wodą. Na Kiczerę poszedłbym przy pogodzie pozwalającej docenić widok, bez rezerwowania zbyt późnego powrotu. Jeżeli ma to być przede wszystkim wyjście z leśnym podejściem i schroniskiem, alternatywą jest Chrobacza Łąka.
Żar dobrze pokazuje, że góry nie zawsze oznaczają odcięcie od techniki. Tutaj kolej, zbiornik i lotnictwo są częścią krajobrazu. Wystarczy jednak odejść na szlak, żeby wyjazd przestał przypominać krótki postój przy stacji.
Robert SrokaZałożyciel, autor i redaktor SpotBOX.pl
Robert Sroka – założyciel, autor i redaktor SpotBOX.pl. Pisze przede wszystkim o podróżach i miejscach, które odwiedził osobiście, a także o sprzęcie wykorzystywanym podczas wyjazdów i pracy twórczej. Na SpotBOX publikuje własne doświadczenia, praktyczne przewodniki, zdjęcia oraz testy sprzętu używanego w rzeczywistych warunkach.