Dell G2724D w pracy i grach: test monitora 27 cali QHD
Dell G2724D w pracy i grach: test monitora 27 cali QHD
Dell G2724D został na moim biurku jako monitor do pisania, przeglądarki i wieczornego grania. Najbardziej doceniłem przestrzeń roboczą QHD i regulowaną podstawę. Wyjaśniam też ograniczenia złączy, znaczenie 165 Hz i to, czego ten test nie mówi o dokładności kolorów.
W codziennej pracy G2724D przekonał mnie połączeniem czytelnego tekstu, wygodnego ustawienia ekranu i płynnego obrazu. Stonowana obudowa pasuje do stanowiska pracy, a po zakończeniu obowiązków nie muszę przesiadać się na osobny monitor do gier. To opis mojego użytkowania, uzupełniony parametrami producenta.
Na tym ekranie pisałem, przeglądałem internet, pracowałem w kilku oknach i grałem. Przydawał mi się też podczas montowania filmów. Seriale zwykle oglądam na telewizorze w salonie, dlatego nie traktuję krótkich doświadczeń z multimediami na monitorze jako pełnego testu kina domowego.
Nie wykonywałem pomiarów kolorymetrem, czasu reakcji ani opóźnienia sygnału. Opis naturalności kolorów i płynności jest oceną z użytkowania. Bez takich pomiarów nie wyznaczam przydatności egzemplarza do pracy, w której wymagane są ściśle kontrolowane barwy.
27 cali i QHD przy pracy z tekstem
Rozdzielczość 2560 × 1440 daje mi wygodną przestrzeń do zestawienia dokumentu ze źródłem w przeglądarce. Tekst odbieram jako wyraźny, a między oknami przełączam się rzadziej niż przy mniejszej przestrzeni roboczej. To szczególnie przydatne przy pisaniu i porównywaniu informacji.
Rozmiar interfejsu trzeba dobrać do odległości od ekranu i własnych preferencji. Jeśli litery wydają się za małe, warto zacząć od skalowania systemu. Moje dobre odczucia po kilku godzinach nie są gwarancją braku zmęczenia oczu u innego użytkownika; znaczenie ma również jasność, ustawienie monitora i przerwy.
Najważniejsze parametry i ograniczenia złączy
Warto zwrócić uwagę na sposób podłączenia. Deklarowane 165 Hz dotyczy DisplayPort; dla HDMI producent podaje przy QHD maksymalnie 144 Hz. Przed porównywaniem płynności sprawdź wybraną częstotliwość w systemie i ustawienia gry.
Parametry potwierdza karta Dell G2724D. Deklarowane 1 ms GtG dotyczy trybu Extreme; nie jest moim pomiarem. Także 99% sRGB i certyfikat DisplayHDR 400 są danymi producenta, a nie wynikiem kalibracji mojego egzemplarza.
Płynność po zakończeniu pracy
W dynamicznych grach ruch oceniałem jako płynny, a reakcję na sterowanie jako sprawną. Sam monitor nie zwiększa jednak liczby klatek renderowanych przez komputer. Korzyść z wysokiego odświeżania zależy od gry, jej ustawień oraz wydajności karty graficznej.
Przy zakupie nie kierowałbym się wyłącznie napisem HDR. W tym modelu ważniejszymi argumentami są dla mnie QHD, płynność i ergonomia. Jeśli priorytetem jest obraz filmowy w ciemnym pomieszczeniu, warto osobno ocenić czerń i kontrast na własnych materiałach.
Ergonomia i codzienna obsługa
Podstawa daje mi poczucie stabilności. Regulacja wysokości i nachylenia ułatwia ustawienie ekranu, a spokojna stylistyka nie odciąga uwagi od pracy. To mniej efektowne cechy niż liczby w tabeli, ale korzystam z nich codziennie.
Zostaw miejsce na podstawę i ustaw monitor w odległości wygodnej do czytania.
Dobierz jasność do pomieszczenia, zamiast automatycznie korzystać z maksimum.
Sprawdź odbicia lampy w ekranie oraz dostęp do złączy.
Uwzględnij osobne audio i sposób podłączenia laptopa.
Najbardziej pasuje mi jako jeden ekran do tekstu, internetu i gier. Ma sens dla osoby, która chce przejść na QHD i korzystać z regulowanej podstawy. Nie wybierałbym go wyłącznie na podstawie obietnicy profesjonalnej pracy z kolorem ani jako stacji dokującej do laptopa.
Przed zakupem porównaj cenę konkretnej dostępnej oferty, warunki gwarancji i wyposażenie z alternatywami. Z mojego punktu widzenia największą wartością tego Della jest codzienna wygoda: ekran daje przestrzeń do pracy, a wieczorem zachowuje płynność potrzebną do rozrywki.
Robert SrokaZałożyciel, autor i redaktor SpotBOX.pl
Robert Sroka – założyciel, autor i redaktor SpotBOX.pl. Pisze przede wszystkim o podróżach i miejscach, które odwiedził osobiście, a także o sprzęcie wykorzystywanym podczas wyjazdów i pracy twórczej. Na SpotBOX publikuje własne doświadczenia, praktyczne przewodniki, zdjęcia oraz testy sprzętu używanego w rzeczywistych warunkach.