Z pomocą przychodzi oczywiście mój ulubiony zestaw narzędzi YATO
Do ataku! ściągamy osłonkę i już mamy widoczny termostat. Ustawiamy go w pozycji 38’C i odkręcamy widoczną śrubkę, (od spodu jest jeszcze jedna na imbus!)
szczypcami (można przez materiał) łapiemy termostat i wyciągamy go w swoją stronę.
Termostat wkładamy do pojemika i zaczynamy odkamieniać (albo kwaskiem cytrynowym albo gotowym specyfikiem ze sklepu budowalnego zgodnie z zaleceniami producenta)
U mnie po 3 minutach leżakowania jest już czysty (czasami potrzeba 30minut albo i więcej) i teraz uwaga, termostat jak i wszystkie ruchome elementy smaruję … tadam smarem w sprayu z dodatkiem teflonu (Boll PTFE – kupiony w sklepie motoryzacyjnym)
- odporny na wodę
- odporny na temperaturę
całość składamy pamiętając, że temperatura 38’C na pokrętle będzie idealnie na godzinie ’12. Czyszcze z zewnątrz delikatnie – Corsan malowany jest proszkowo i łatwo uszkodzić lakier nawet lekko agresywną chemią.